Wielka kajakowa rodzina na Bzurze

Jakoś tak się składa, że na każdą naszą imprezę jest znakomita pogoda. Tak po prostu, bez podpisywania żadnych paktów z górą :>. Widać mamy zapewnioną dyskretną opiekę sił wyższych bezinteresownie;) Tak też było i na naszym sobotnim Rodzinnym Spływie Kajakowym na Bzurze. Na starcie spływu stawiło się ponad 100 uczestników i gdyby nie to, że Bzura jest pojemna to istniałaby obawa o utworzenie się korków na rzece.

Na szczęście to jednak spływ a nie człapanie w spalinach do pracy więc nawet jeśli – byłby to korek nad wyraz przyjemny. Zanim rodzinna flota ruszyła na wodę, kemping zapełniał się namiotami a plaża oblegana była przez rodziny z dziećmi. O godzinie 16.00 w asyście ratowników, kilkadziesiąt kajaków ruszyło w trasę z Moto Przystani do mostu we wsi Witkowice. Dwie godziny spokojnego spływania upłynęły w sielankowej atmosferze (chyba, że ktoś rozmyślał o tym, że to już koniec wakacji;). Po dopłynięciu do mety spływu i powrocie na pole kempingowe rozpoczęła się druga część imprezy – obowiązkowe nadrabianie spalonych kalorii kiełbaskami z ogniska, wieczór zaś zakończył się koncertem Artura „Zibiego” Zdanowicza który wprowadził zgromadzonych w doskonały piknikowy nastrój. Choć właściwie – wcale nie zakończył – zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspaniałą zabawę, wszystkim tym, którzy żałują, że ich nie było ;) polecamy gorąco (zobaczymy jak tym razem pogoda) nasz ogólnopolski spływ w najbliższy weekend – wciąż są wolne miejsca – a atrakcji będzie znów bardzo dużo. Zapisać się na spływ 3 i 4 września można » tutaj a więcej o imprezie możecie dowiedzieć się » na stronie współorganizatora.

Zdjęcia z rodzinnego spływu kajakowego dzięki uprzejmości portalu Z Warszawy na weekend:

Komentarze